6500 kilometrów
Tyle mniej więcej wynosi droga jaką pokonałem w przeciągu ostatnich 12 miesięcy. Dokładnie od 12 kwietnia 2011 roku do dnia dzisiejszego, czyli 12 kwietnia 2012. Nie czuję się całkowicie zaskoczony wynikiem, bo na bieżąco śledziłem rosnące kilometry. Jednak gdzieś w głębi trochę czuję się poruszony, bo gdy biłem moje rowerowe rekordy w okolicach przełomu roku [...]
Continue Reading →